Pizza w Kozach - kiedyś...

Jak wygląda dobra pizza w Kozach Przedstawiony poniżej tekst napisałem mniej więcej w październiku 2008 roku. Od tego czasu sporo się zmieniło w tym temacie, aby jednak pdotrzymać pewną ciągłość wypowiedzi i pozwolić zrozumieć "o co biega" poniżej przedstawiam ten tekst, a zaraz po nim swoją opinię na dzień dzisiejszy :-)

Pewnie się zastanawiacie co to w ogóle za dział, czy będę tutaj reklamował nasze pizzerie czy może ma on jeszcze inne zadanie ?
Odpowiedź jest bardzo prosta - chciałem tutaj (jako osoba, która przepada za pizzą ;p) wyrazić swoją opinię na temat tego przysmaku serwowanego w naszych pizzeriach. Z góry zaznaczam, że nie zamierzam żadnego z lokali tutaj faworyzować czy też oczerniać. Przedstawiona opinia ma być w pełni obiektywną moją oceną, bo w końcu chyba jako mieszkaniec mogę powiedzieć to co myślę, również publicznie.

Jak wiadomo w naszej miejscowości mamy 2 pizzerie - Capra oraz Herbowa. Pierwsza z nich istnieje zdecydowanie dłużej, dzięki czemu jej "załoga" miała więcej czasu na wyrobienie sobie opinii wśród klienteli.
Może zacznijmy od położenia - generalnie uważam, że obie pizzerie mają bardz dobre położenie, Capra umiejscowiona przy głównej drodze (Krakowska czy też Bielska jak kto woli) na pewno stanowi ofertę kulinarną dla przejeżdzających, w końcu jest tam spory ruch samochodowy. Nie mniej Herbowa również nie może narzekać na położenie - obok szkoły podstawowej, liceum, hali sportowej, parku i kościoła. Jednak stwierdzić, które miejsce lepsze jest trudne, a przecież tak naprawdę to jaki wybierzemy lokal nie zależy od położenia, ale od jakości serwowanych posiłków.

Kolejnym kryterium porównawczym może być sam lokal, czyli jego wystrój, wielkość itd - tutaj jak dla mnie zdecydowanie w lepszej sytuacji jest pizzeria Herbowa, w której jest zdecydowanie więcej miejsca co zapobiega choćby sytuacji kiedy przychodzimy sobie osobiście zjeść, a tu... nie ma gdzie usiąść. Również w czasie ciepłych dni jak dla mnie sympatyczniej jest sobie usiąść na dworze w Herbowej, niestety w Caprze siedzenie przy głównej drodze jest troszkę uciążliwe. Ale trzeba pamiętać, że bardzo wiele osób pizze zamawia do domu, więc dla nich nie ma to znaczenia jak dany lokal wygląda wewnątrz.

Jeśli chodzi o kwestię obsługi i dowozu pizzy to nie będę się rozpisywał - zarówno w jednej jak i drugiej pizzeri obsługa jest bardzo sympatyczna i nigdy nie miałem z nią żadnego problemu, a jeśli chodzi o dowóz to zdarzało się, że musiałem dzwonić z pretensjami typu "co z tą pizzą miałą być do 40 minut, a nie ma jej już ponad godzine", ale rozumiem, że to po prostu czasem się zdarza więc nie ma co narzekać.

Zanim przejdziemy do samej pizzy może kilka słów o innym jedzeniu serwowanym w omawianych lokalach. Jeśli chodzi o Herbową w kwestii słodyczy to na pewno plusem są bardzo smaczne ciasta czy lody włoskie. Również dośc ciekawe są tam zapiekanki zrobione na cieście z pizzy. Natomiast Capra jakiś czas temu uruchomiła Steckhause - no właśnie czy to czasem się nie pisze "Steakhouse" ?! Jeśli mam rację to Capra ma niezłego byka w swojej ulotce, ale pewny nie jestem ;) Ale powróćmy do jedzonka, menu poza pizzą w Caprze jest dość obszerne co na pewno jest plusem, sam próbowałem jednego z dań, a dokładnie shaormy z warzywami, nie powiem bardzo smaczne, chociaż niestety jak dla mnie cena przesadzona w odniesieniu do wielkości dużej porcji.

Kolejna sprawa to darmowa pizza - czyli pizza gratis, którą dostaniemy w Caprze za 10 kuponów (dla przypomnienia za każdą kupioną pizzę dostaniemy taki właśnie kuponik) i wszystko wydawałoby się fajnie gdyby na przykład nie to, że za te 10 kuponów możemy sobie wybrać z menu tylko pizzę dużą, mega - już nie. Dla mnie to trochę dziwne, bo w końcu aby uzbierać te 10 kuponów trzeba trochę pieniędzy "zostawić" w pizzeri i jakby nie było skoro ktoś ma te kupony to znaczy, że często jada czy zamawia pizzę z tego lokalu, więc jest swojego rodzaju stałym klientem więc dlaczego nie mógłby dostać tej największej pizzy ? No i druga troszkę przykra sprawa - odniosłem wrażenie ilekroć zamawiałem pizzę za kupony, czyli niejako "za darmo", że pizza była przygotowana po prostu niestarannie, gorzej od tej "za pieniądze" - nie jest to żadne oskarżenie z mojej strony, ale niestety takie odniosłem wrażenie i tyle. Jednak trzeba przyznać, że w Herbowej w ogóle czegoś takiego jak kupony i darmowa pizza nie ma (przynajmniej na dzień dzisiejszy).

Przejdzmy teraz do samej serwowanej pizzy - na wstępie chciałbym wyrazić swoje zdanie o tych mega pizzach. Kiedy pojawiła się Herbowa wraz z ofertą wielkich placków, czyli pizzy o rozmiarze 50cm (średnica jakby ktoś nie wiedział :-p) pewne było, ze Capra również za niedługo wprowadzi taką ofertę - oczywiście to nic złego, a wręcz logicznego. Niestety moje zdanie na temat tych "kolosów" jest negatywne - dlaczego ? To bardzo proste jeśli już wybieram się na pizze, to raczej mam ochotę posmakować, najeść się tym co w pizzy najlepsze czyli jej składnikami, a nie ciastem. Niestety jak dla mnie stosunek składników do wielkości ciasta na wspomnianych wersjach pizzy jest słabiutki, większość tego co zjemy to po prostu ciasto, a dziękuje ciastem mogę najeść się w domu za dużo mniejszą cenę. Dlatego jak już to wolę u Nas (w obojętne, której pizzeri) kupić sobię pizzę średnią, czyli dużą gdzie rzeczywiście składników jest tyle ile trzeba. Co do smaku, jakości to nie będę żadnej pizzeri zachwalał - uważam, że w jednej jak i drugiej pizze te są niezłe, ale jak już mówiłem w wersji pizzy dużej (ewentualnie małej). No i niestety w żadnej z pizzeri, o których mowa nie spotkałem się z naprawdę dobrym sosem czosnkowym - polecam sprawdzić jaki sos mają na przykład w DaGrasso czy Veronie w Bielsku. A co do sosów - to ostanio jak zamówiliśmy z kumplami do piwka z jednej z naszych pizzeri (nie powiem, z której) pizzę mega i poprosiłem do tego o sos czosnkowy (musiałem jeszcze za niego zapłacić...) to dostaliśmy tak mały pojemniczek, że może starczyłoby na jeden kawałek xD No ale cóż...

Tak na marginesie jeśli ktoś chciałby zobaczyć jak wygląda mega pizza, z obfitą ilością składników to polecam pizzerię Stodołę w Bielsku-Białej (blisko Hulanki).

No i na koniec rzecz związana z Internetem - Capra na swoich ulotkach prezentuje adres swojej strony Internetowej, strony która po wejściu na nią... pokazuje błąd 404.. nie będę tego nawet komentował... sami zobaczcie LOL . Herbowa z tego co mi wiadomo nie posiada swojej strony w sieci.

Jeśli powyższą opinie czytać będzie ktoś związany z opisanymi pizzeriami - zaznaczam, że jest to moja prywatna opinia, która nie miała na celu nikogo wychwalać czy oczerniać, a jedynie pragnąłem powiedzieć co uważam ;-)

Pizza w Kozach - obecnie

Gdzie zjeść dobrą pizzę w Kozach Jeśli przeczytałeś powyższy tekst to niezależnie czy się z nim zgadzasz, nie zgadzasz czy jest Ci zupełnie obojętny to warto abyś przeczytał i ten. Jak wiadomo wszystko co nas otacza ciągle się zmienia, a więc i różnego rodzaju sytacje biznesowe tutaj ściśle związane z kulinariami. Tak więc pozwól, że przedstawię teraz moje stanowisko w poruszonej kwestii patrząc z perspektywy dnia dzisiejszego, bo jak wspominałem powyższy tekst powstał jakieś półtora roku temu.

Sprawa położenia lokali jest oczywiście niezmienna, bo jak wiadomo obie pizzerie nadal funkcjonują w tym samym miejscu. Warto zaznaczyć, że Herbowa z racji swojego położenia (blisko szkół, kościoła) przez pewien okres swojej działalności nie prowadziła sprzedaży alkoholu, ale jak widać sytuacja się zmieniła (no chyba, że wcześniej był to własny wybór, a nie sprawa przepisów) ponieważ obecnie można do placka wypić jakiś złocisty napój ;-)

Jeśli chodzi o wystrój, wyposażenie i tego typu kwestie to od czasu pamiętnego tekstu w Herbowej otwarto dla klientów dodatkową nazwijmy to salkę w górnej części budynku, dzięki czemu obecnie jest tam faktycznie sporo miejsca. W ten sposób nie trzeba raczej bardzo obawiać się o sytuację kiedy wybierzemy się ze znajomymi sobie posiedzieć, pogadać, a okaże się, że nie ma wolnych miejsc. Jeśli chodzi o Caprę to szczerze przyznam, że nie wiem jak obecnie wygląda sytuacja pizzeri w środku z faktu takiego, że dawno tam nie byłem. Może ktoś mi podpowie ;-) ?

Obsługa i dowóz hmm pozwólcie, że trochę pomarudzę. O ile kwestia numerków jest bardzo często spotykanym rozwiązaniem w pizzeriach to irytujący może być fakt zwrotu naczyń. Nie jest to oczywiście jakiś wielki problem, ani nie wynika też z tego, że uważam się za jakiegoś "panicza", ale nie bardzo rozumiem od czego jest obsługa, że jeszcze ktoś wymaga odemnie żebym sobie wszystko sam przynosił, odnosił.... to nie supermarket. Ale nie wyolbrzymiajmy tego problemu, bo nie jest to jakaś katastrofa.
Jak wiadomo z dowozem związane są pudełka, w których otrzymujemy placek i tutaj ostatnio spotkało mnie małe zdziwienie. Zamówiliśmy pizzę z Herbowej, przygotowaliśmy kwotę do zapłaty, a tu się okazuje, że cena jest o złotówkę wyższa. Trochę się zdziwiłem, ale oczywiście zapłaciłem, bo nie chodzi o to, żeby się czepiać takich marginalnych różnic. Na spokojnie sobie potem zerknąłem w paragon i wszystko było jasne - koszt pudełka to owa złotóweczka. Troszkę mnie to dziwi, bo ceny pizzy w Kozach nie są wcale atrakcyjne w porównaniu np. do Bielska, a tu jeszcze dodatkowa opłata za karton. Jak dla mnie dziwne, ale to koleny raczej marginalny problem.
Jeśli chodzi o Capre to spotkała mnie niedawno przykra sytuacja - podczas "posiedzenia" ze znajomymi padł pomysł zamówienia pizzy. Z racji, że nie jedliśmy placka z Capry dosyć długo i chcieliśmy również zrobić porównanie z Herbową, zamówiliśmy 2 pizze z Capry. Po otwarciu jednej z nich stwierdziliśmy, że zamiast szynki, która miała na niej być jest... zwykła mielonka. Kolega będący kucharzem postanowił podyskutować z obsługą i zadzwonił do pizzeri przedstawiając sytuację. Pizzero spokojnie i kulturalnie wytłumaczył, że akurat brakło im już szynki i dlatego tak jest jak jest. I oczywiście jest to dla mnie zrozumiałe, że mogło zabraknąć składnika itd., ale czy w takim razie tak powinno się postępować ?? Nie sądzę. Podczas zamawiania klient powinien zostać poinformowany, że takiego a takiego składnika nie ma itd., żeby mógł zecydować czy weźmie inną pizzę, czy zgadza się na inny składnik itd. Warto też zadać sobie pytanie co jeśli klient po prostu np. wspomnianej mielonki nie lubi lub ma jakieś uczulenie ? Może to sporadyczna sytuacja, ale jednak możliwa. Ale jak widać w Caprze nikogo to za bardzo nie interesuje.

W kwestii innych potraw racze nadal jest jak było czyli w porządku, a ja ze swojej strony mogę polecić naleśnik po meksykańsku z Herbowej ;-)

Kolejna sprawa to gratisowa pizza - tutaj również z tego co mi wiadomo wielkie zmiany nie nastąpiły - Capra nadal ma taką możliwość w swojej ofercie, Herbowa - nie.

Sprawa w całym tym tekście najważniejsza to oczywiście jakość, smak pizzy. W tej sprawie moje zdanie znacznie się zmieniło w kierunku jednego z lokali. Mogę z czystym sumieniem, powiedzieć że średnia pizza w Herbowej jest naprawdę bardzo dobra i bogata w składniki [przedstawione zdjęcia placków na tej stronie to właśnie średnia pizza z Herbowej - mam taki odchył, że często robię zdjęcia ciekawego jedzenia...]. Celowo napisałem średnia, bo nie wiem jak wygląda sytuacja z mega plackami, nie mniej średnia np. Kurczakowa z wspomnianego lokalu jest bardzo dobra. Jak wspominałem wyżej pisząc o dowozie i obsłudze, dla porównania zamówiliśmy z kolegami 2 średnie pizze z Capry. Pomijając już kwestie wspomnianej "bonusowej mielonki" w mojej opini pizza ta po prostu była dużo gorsza od tej z Herbowej. Nie twierdzę oczywiście, ze była niedobra, ale jej obfitość w składniki była wątpliwa... Ale to generalnie moje zdanie, zapewne jest sporo osób, które twierdzą odwrotnie i bardziej cenią sobie pizzerie Capre. Każdy ma jak najbardziej prawo do swojej opini ;-)

Na koniec kwestia e-marketingowa czyli strony WWW naszych lokali. Herbowa doczekała się solidnej strony internetowej, na której znajdziemy m.in. to co najważniejsze czyli kontakt oraz menu. Myślę, że przy pozycjach w menu przydałyby się ceny, bo przecież nie każdy musi mieć ulotkę w domu czy pamiętać co ile kosztuje. Niby o ceny można zapytać skłądając zamówienie, no ale jak tu składać zamówienie nie wiedząc jakie koszty nas czekają ? Nie jest to jednak wielki problem.
Druga z pizzeri tak naprawdę do dzisiaj nie wiem co wyprawia ze swoją stroną internetową, którą już od dawna ze znajomymi nazywami stroną widmo. O co chodzi ? Sprawa jest bardzo prosta i w sumie śmieszna, żeby nie powiedzieć brzydko żałosna. W skrócie - Capra prezentuje adres swojej strony WWW (a w sumie 2 różne adresy były prezentowane) na swoich ulotkach, a strona taka.... w ogóle nie istnieje i to już od prawie 2 lat. Sytuację bardziej szczegółowo opisałem w 2 tekstach na swoim blogu :
Przedstawiony tekst/teksty to moja prywatna, obiektywna opinia, która nie powstała we współpracy z żadnym z opisanych lokali.

Być może zechciałbyś podzielić się swoją opinią na przedstawiony temat ? Jeśli tak - pisz śmiało na adres
Hrobacza Łąka - kontakt
P.S. I w końcu po długim czasie ogłupiania klientów adresem URL na ulotkach Pizzeria Capra uruchomiła swoją stronę internetową :-)
blog comments powered by Disqus
Copyright © 2009 - 2012 Bartek Medoń. Wszelkie prawa zastrzeżone.